"Dża dżu dża" to najnowsza propozycja dla młodszych widzów Teatru Lubuskiego. Dzieci zajrzą do świata dżdżownic, natury i przyrody.
Akcja przedstawienia rozgrywa się pod ziemią. Trafiamy tam razem z Krystynką, dziewczynką, która z niewyjaśnionych powodów staje się tak maleńka, że udaje jej się przedostać przez dziurkę do domu dżdżownic. Tu poznaje pana Ziemiańskiego i jego żonę, panią Ziemiańską. - Coś w stylu "Kingsajz", tyle że dla dzieci - porównuje reżyser, choreograf i autor spektaklu Dariusz Taraszkiewicz. Przyznaje, że ma bzika na punkcie ekologii, co z pewnością będzie w "Dża dżu dża" widoczne. - Tekst mówi o tym, by zachować równowagę i żyć w zgodzie z naturą - wyjaśnia. I zaprasza na przedstawienie pełne piosenek Roberta Rekiela, tańca i humoru. - Dzieci odczytają go po swojemu, a dorośli po swojemu. To uniwersalna propozycja, dla jednych i drugich - zapewnia Taraszkiewicz. Dyrektor teatru Robert Czechowski jest przekonany, że dżdżownice nie muszą się kojarzyć tylko z łowieniem ryb. - Te małe stworki są szalenie pożyteczne. Wiedzieliście, że